28. posiedzenie Sejmu. Fot. Krzysztof Białoskórski

Pierwszy rok Sejmu: kluby decydowały tak samo w 43 proc. kluczowych głosowań

Tylko 35 na 334 razy PO, Nowoczesna, Kukiz’15 i PSL zjednoczyły się głosując przeciwko projektom PiS. MamPrawoWiedziec.pl analizuje sojusze i podziały partyjne w Sejmie VIII kadencji rok od pierwszego posiedzenia.

Anna Ścisłowska
Dodane 14 listopada 2016

12 listopada minął rok pracy obecnego Sejmu VIII kadencji. Posłowie głosowali w tym czasie 2099 razy: przyjmowali lub odrzucali ustawy i uchwały, informacje rządu i innych instytucji, wybierali funkcjonariuszy publicznych, zajmowali się sprawami organizacyjnymi (zarządzeniem przerw czy zmianami składów komisji). Kluczowe dla procesu legislacyjnego były 334 głosowania – w nich posłowie podejmowali decyzję o przyjęciu lub odrzuceniu ustawy, uchwały, wniosku, powołaniu lub odwołaniu z funkcji.

Posłów łączą polityka społeczna i sprawy infrastruktury. Dzieli stosunek do procedur

W 43 proc. kluczowych głosowań (142 razy) wszystkie kluby parlamentarne zgodziły się ze sobą, tzn. w każdym klubie większość posłów zagłosowała tak samo. W pierwszym roku pracy wszystkie ugrupowania zgodnie uchwaliły 24 nowe ustawy i znowelizowały 47. Wyjątkowo często kluby miały jednakowe stanowisko w sprawach polityki społecznej i infrastruktury oraz przy dostosowywaniu polskich przepisów do prawa unijnego. W obszarze polityki społecznej posłowie uchwalili lub znowelizowali 15 ustaw, z czego 11 poparły wszystkie ugrupowania. M.in. przyznali jednorazowy dodatek do emerytur i uprawnili opiekunów osób niepełnosprawnych do pobierania świadczeń po śmierci podopiecznego. Ustawy dotyczące infrastruktury, w których posłowie byli zgodni (7 z 10 głosowań) to przede wszystkim rozwiązania dla transportu: m.in. przyspieszenie i ułatwienie inwestycji na kolei, regulacja opłat elektronicznych za korzystanie z autostrad, zmiany przepisów o inwestycjach na terenie lotnisk.

Podziały między partiami zacierają się przy uchwałach wydawanych dla uczczenia rocznic i wybitnych postaci. Na 16 uchwał upamiętniających – tylko raz doszło do podziału. Posłowie PO i Nowoczesnej nie wzięli udziału w głosowaniu nad ustanowieniem Adama Chmielowskiego i bł. Honorata Koźmińskiego patronami 2017 roku – wyrazili w ten sposób sprzeciw wobec trybu, w jaki wnioskodawcy dodali drugiego patrona do projektu uchwały (zrobił to Marek Suski z PiS w trybie poprawki podczas dyskusji nad uchwałą). – W regulaminie jest opisany tryb zgłaszania kandydatur na patronów określonego roku. Ten tryb mówi, do kiedy można tych kandydatów zgłaszać. Był zgłoszony Adam Chmielowski. Nie można tego typu poprawką, która nie jest poprawką stylistyczną, tylko wprowadza jeszcze jednego patrona, złamać regulaminu – protestowała Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO).

Zmiany w składach komisji sejmowych zwykle miały charakter techniczny i nie budziły większych emocji: na 37 głosowań tylko dwa razy zdania klubów były podzielone. 29 grudnia 2015 r. PiS wprowadził trzech swoich członków do komisji administracji i spraw wewnętrznych. Pozostałe ugrupowania sprzeciwiły się temu argumentując, że partia rządząca chce zapewnić sobie uchwalenie ustawy o służbie cywilnej. Na zarzuty opozycji odpowiedział Marek Suski: – W tej komisji mamy 18 członków Prawa i Sprawiedliwości, a według parytetu mamy prawo do 20. Odwołujemy jednego kolegę, który jest chory, jest w szpitalu, i uzupełniamy tę komisję do normalnego składu parytetowego. Nie jest to nic nadzwyczajnego.

Wszystkie partie poparły też kandydatury 20 członków Trybunału Stanu. Różniły się przy ocenie 4 kandydatów: Józef Zych został wybrany przy sprzeciwie Kukiz’15, Jarosław Wyrembaka przy sprzeciwie PO, Nowoczesnej i PSL, a Zdzisław Szymański (popierany przez całą opozycję) i Marek Moczydłowski (popierany przez PO, Nowoczesną i PSL) nie zyskali głosów PiS i nie zostali członkami Trybunału Stanu.

W połowie kluczowych głosowań PiS i PO decydują tak samo

PO i Nowoczesna to najbliższe sobie ugrupowania parlamentarne – głosowały tak samo w 85 proc. kluczowych głosowań. Nieznacznie różni się od nich PSL, który był zgodny z Nowoczesną i swoim niedawnym koalicjantem w 80 proc. głosowań.

Do partii rządzącej najbliżej jest ugrupowaniu Pawła Kukiza, a najdalej Platformie. Posłowie PiS i Kukiz’15 głosowali tak samo w 70 proc. kluczowych głosowań. Na konferencji prasowej na początku kadencji Paweł Kukiz zapowiadał, że będzie blisko współpracował z Prawem i Sprawiedliwością m.in. w kwestiach bezpieczeństwa i obronności. Faktycznie Kukiz’15 jako jedyny klub opozycyjny poparł ustawę o działaniach antyterrorystycznych, utworzenie Akademii Sztuki Wojennej oraz umożliwienie żołnierzom zawodowym pełnienia służby dłuższej niż 12 lat. Niemal tak samo często Kukiz’15 głosował identycznie z klubami PSL i Nowoczesna (w 60 proc. kluczowych głosowań) oraz PO (63 proc.).

Choć PiS i PO są najodleglejszymi partiami, to miały taką samą linię w 51 proc. kluczowych głosowań (172 z 334), np. popierały wprowadzenie minimalnej stawki godzinowej za pracę czy uregulowanie zasad wykorzystywania materiałów genetycznych pozyskanych za granicą.

Cała opozycja jednoczy się rzadko – w sprawach budżetu i instytucji państwowych

Tylko 35 na 334 razy PO, Nowoczesna, Kukiz’15 i PSL zjednoczyły się głosując przeciwko projektom PiS. Spór z partią rządzącą ogniskował się wokół kwestii budżetowych i funkcjonowania instytucji państwowych. Na początku kadencji opozycja zgodnie sprzeciwiła się zmianie regulaminu Sejmu, która przewidywała m.in. likwidację rotacyjnego przewodnictwa i zmniejszenia składu komisji ds. służb specjalnych. – Zmniejszenie maksymalnej liczby członków komisji do spraw służb specjalnych z dziewięciu do siedmiu spowoduje, że zapewne zabraknie w niej miejsca dla jednego z klubów opozycyjnych – argumentował poseł Tomasz Głogowski (PO).

Zmiana została przyjęta głosami PiS, a w siedmioosobowej komisji nie zasiada przedstawiciel PSL.

Kluby PO, Kukiz’15, Nowoczesna i PSL zajęły też wspólne stanowisko sprzeciwiając się propozycji połączenia stanowisk prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości, ustawie o służbie cywilnej i o policji. Głosowały przeciwko zmianie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym i powołaniu jego sędziów w grudniu 2015 r. oraz w marcu 2016 r., powołaniu członków Rady Mediów Narodowych oraz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Śledzińska-Katarasińska (PO) mówiła o kandydatach do KRRiTV: – Do największych zdaniem Prawa i Sprawiedliwości zbrodni obecnego ciągle jeszcze przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Jana Dworaka należało to, że swego czasu był szeregowym członkiem Platformy Obywatelskiej. A teraz państwo zgłaszacie kandydatury osób, w których kompetencje nie należy wątpić, niemniej pani Elżbieta Więcławska-Sauk była posłem i senatorem Prawa i Sprawiedliwości, a pan Witold Kołodziejski poza tym, że świetnie zna się na mediach, był z ramienia Prawa i Sprawiedliwości radnym Warszawy, radnym sejmiku, a w tej chwili jest wiceministrem, sekretarzem stanu w Ministerstwie Cyfryzacji z ramienia Prawa i Sprawiedliwości.

Mimo sprzeciwu kandydaci zostali powołani na członków KRRiTV.

Tematem, który różnicuje posłów są finanse. Partie opozycyjne nie zgadzały się na przyjęcie budżetów na 2015 i 2016 rok, protestowały przeciwko wprowadzeniu nowego podatku od sprzedaży detalicznej. Sprzeciw wzbudziła też rządowa propozycja zmian w prawie podatkowym – m.in. nałożenie na przedsiębiorców obowiązku, by powyżej 15 tys. zł płatności realizować przelewem (wcześniej to było 15 tys. euro). – Obniżenie limitu transakcji gotówkowych do kwoty 15 tys. zł, drodzy wnioskodawcy, nie jest wymierzone w przestępców, lecz jest wymierzone w małe polskie firmy, którym tą poprawką zwiększycie radykalnie koszty obsługi bankowej – argumentował Jerzy Kozłowski (Kukiz’15).

Opozycja jednoczyła się najczęściej głosując przeciwko ustawom zmieniającym działanie instytucji – Sejmu, Trybunału Konstytucyjnego, organów bezpieczeństwa i sprawiedliwości. Najmniej kontrowersji wzbudzały zmiany prawa postrzegane jako „techniczne” – zmiany składach komisji sejmowych i dostosowywanie prawa polskiego do przepisów unijnych oraz projekty dotyczące polityki kulturalnej (głównie uchwały upamiętniające) i infrastruktury.

Na podstawie danych z głosowań, zarówno tych kluczowych, jak i wszystkich 2099, potwierdza się podział na dwa obozy – partię rządzącą oraz opozycyjne PO, Nowoczesną i PSL. Kukiz’15 lokuje się pośrodku, sprzymierzając się raz z jedną raz z drugą stroną.

Opracowanie na podstawie analizy kluczowych głosowań między 12 listopada 2015 r. a 6 października 2016 r. Kluczowe głosowanie – głosowanie kończące prace nad aktem prawnym: przyjęcie lub odrzucenie projektu ustawy, uchwały, informacji, powołania i odwołania funkcjonariuszy publicznych, komisji i zespołów sejmowych, zmiany w składach komisji. Lista głosowań kluczowych dostępna tutaj.

Podobał ci się tekst? Udostępnij go klikając w przycisk po prawej stronie!

Przeczytaj też najpopularniejsze teksty ostatnich tygodni